Dzień 3 – 30 lipca (poniedziałek)

30 lipca 2018 (poniedziałek)
Drodzy Rodzice, postanowiliśmy zaoszczędzić kieszonkowe Waszych dzieci… no więc jutro jest embargo na kawiarnię, ponieważ okazało się, że pragnienie jedzenia słodyczy chociaż jest zakaz, a lody można tylko jako poobiedni deser – okazało się silniejsze niż zdrowy rozsądek i mieliśmy nawet próbę przemytu… na  nieszczęście przyłapanych nieudaną.

Po drugie zakupiliśmy 16 bidonów w zawrotnej cenie 7,5zł za sztukę, gdyż okazało się, że mimo wpisania tej pozycji na „listę rzeczy potrzebnych na obóz” nawet mamy – „recydywistki obozowe” nie spakowały ich do walizek swoich dzieci, a my nalegamy na picie wody, żeby nawodnić organizm, mamy w cieniu 28 stopni… duszno i wilgotno, ogólnie klimat tropikalny, a w kawiarni 1,5L kosztuje 2,5zł… na stołówce jest przegotowana woda do bólu i za darmo 🙂

Troskliwe mamy wyposażyły zamiast bidonów swoje dzieci w butelki, ale nie dały do nich lejków.

Dzisiaj pogoda dopisywała i zamiast treningu popołudniowego był plażing przy basenie i dzikie kąpiele uskuteczniane pod okiem ratownika.

Dzisiaj zostały ocenione hymny i sztandary grup, wyniki poniżej:

ŻÓŁCI BŁĘKITNE ZIELONI NIEBIESCY CZERWONE FIOLETOWE BRĄZOWI CZARNI
50 50 50 50 50 50 40 50
45 50 50 40 60 60 40 45

A tu teksty hymnów (pisownia oryginalna):

Dżedaje

Miecze Świetlne wyciągamy, po zwycięstwo sięgamy

Wszystkich razem pokonamy, bo jesteśmy Dżedajami

Gdy błąd jakiś popełnimy, szybko wszystko naprawimy

Porażka nie wchodzi w grę, a my nigdy nie poddamy się

 

Hymn Diablic

Tamte diablice na obóz przyjechały

Czerwone  chusty i rogi miały

I mają siłę jaką miewa mało kto

A kiedy trzeba umieją ćwiczyć AIKIDO

Czy na pewno im dorównasz

 

Ref.

One nie chcą, być jak anioły

Skrzydła nie potrzebne im, bo mają ogony

Nie zatrzymasz ich, bo to własnie my

Z piekła rodem

 

Oooooooooo …………..

Czerwony pas bardzo kusi nas

 

Czarni robotnicy

Chciałbym w  końcu wrócić już na mate

Coć na dworze nadal jest burzowo

Tymek teraz woli karimate

Na przeciwnika nie widze nadal nikogo

Porażke przyjmujemy na klate

Jesteśmy smutni bo od TV zabrali nam kable

Bo………………………

Nasze pokolenie robotników

Nic się nie rymuje z robotników

Smutek kiedy trzeba znów coś zrobić

Sensei Michał każe mate nosić

Tylko pić,  jeść robić

Z senseiem mate nosić

Pić jeść robić

Z senseiem mate nosić

 

BAKŁAŻANY

„Bakłażany” by Bakłażany

Zw. I

Tutaj jest Poraj, jesteśmy i my.

My bakłażany wygramy dziś

Nasza drużyna pokaże moc,

Że nawet Kylie* ucieknie w tę noc

Ref.

Fio-oletowe, Bakłażany fioletowe

Fio-ole-towe, custy w górę uniesione.

Zw. II

Ta pleśń w łazience to dla nas nic,

Wystarczy pasta** i będzie już lśnić,

To jest już koniec tej piosenki,

Więc jeszcze jeden refren, nara, dzięki!

Ref.

Fio-oletowe, Bakłażany fioletowe

Fio-ole-towe, custy w górę uniesione.

 

*Kylie heh … (niezręczna cisza)

**Lifehack z internetu

 

Brązowi

Brązowi hazardziści to nie żadni recydywiści,

To grupa świetnych chłopaków,

Co nie boi się współczesnych cwaniaków

Brązowe chusty nosimy nikogo się nie boimy,

Rywalizować będziemy srogo,

Bo czerwone pasy sa nagrodą.

Aikido to stara sztuka walki i ci co ją znają nie potrzebują niańki.

 

Błękitne fale

Błękitne fale t własnie my.

Lubimy pływać, skakać, przewracać.

Życie do góry nogami wywracać.

Mnustwo energii mamay.

Chętenie wszystkim pomagamy.

Ref

Błękitne fale, błękitne morze.

Nasz dróżyna zafsze ci pomorze i te fale

Chociaż małe mogą być wspaniałe.

 

Żółte osy

My jesteśmy żółte osy

Nikt nam nie podskoczy

Punkty zdobywamy

I innym wygrać nie damy

Ref.

Uważajcie, by osa, osa, żółta osa

Nie wleciała wam do nosa

Jak użądli zobaczycie,

Że niemiłe będzie wtedy życie

 

Zielone arbuzy

Taka zieleń jak my

Nie zdarza się zbyt często

Taka grupa jak my

To nasze zwycięstwo.

To idealny moment, żeby poczuc luz

To zieleń arbuza przekrawa nas na pół

Rozsyłamy naszą zieleń do waszych głów

Rozpiera nas energia, teraz wszyscy ręce w górę

Taka zieleń jak my nie zdarza się zbyt często

Taka grupa jak my to nasze zwycięstwo.

 

Po kolacji tradycyjnie już, „aikidocka czara szczęścia”,

Czara Szczęścia
ŻÓŁCI BŁĘKITNE ZIELONI NIEBIESCY CZERWONE FIOLETOWE BRĄZOWI CZARNI
30.07 50 50 40 60 50 50 50 50

główny konkurs obozowy oraz konkurs sprawnościowy. Każda z grup ćwiczyła w ciągu dnia rzut „szurikenami” do celu. Okazało się, że bycie ninja nie jest wcale tak łatwe. Drużyny miały za zadanie trwfić w zawieszony balon, poniżej wyniki:

ŻÓŁCI BŁĘKITNE ZIELONI NIEBIESCY CZERWONE FIOLETOWE BRĄZOWI CZARNI
50 30 60 40 40 30 30 30

 

Najlepsi okazali się „Zielone Arbuzy” oraz „Żółte Osy”, które sprawiły tym zwycięstwem niespodziankę. „Zielone Arbuzy” zdobyły dodatkowo 10 pkt w tej konkurencji bo jako jedyni przebili balon rzutem „szurikenem”.

Generalna punktacja po trzech dniach wygląda następująco:

Punktacja generalna
ŻÓŁCI BŁĘKITNE ZIELONI NIEBIESCY CZERWONE FIOLETOWE BRĄZOWI CZARNI
356 349 367 379 379 368 336 355

 

Na dzisiaj tyle.

P.S. WAŻNE !

Zdarza się, że instruktorzy odbierając połączenie, podczas odbierania, połączenie jest zrywane. Jest to wina zasięgu, który jest “falujący”. Prosimy takich sytuacji nie odbierać, że instruktorzy nie chcą odbierać połączeń.

Call Now Button