Letnia Szkoła Aikido – CZARNY DUNAJEC 2019

15 postów

Dzień 9 – 28 lipca KONIEC

To już jest koniec… ostatni wpis na bloga LSA Czarny Dunajec 2019. Wróciliśmy w komplecie, bogatsi o nowe doświadczenia, nowe przyjaźnie, nowe umiejętności… i mówimy nie tylko o aikido. Zacznijmy od początku… Okazuje się, że samodzielne pakowanie takie łatwe już nie jest, bo szczególnie dziewczyny mają za „dużo” rzeczy i […]

Dzień 8 – 27 lipca

Sobota dniem podsumowującym naszego obozu – czyli koniec zmagań w konkursach – wiele emocji, ale wyniki dopiero teraz, więc obozowicze dowiedzą się rano podczas zakończenia i wręczenia dyplomów oraz upragnionych pasów. Dzisiaj znów krótko, bo wiele pracy przed nami. Dzień był treningowy i mocno aikidocki (na macie i poza nią). […]

Dzień 7 – 26 lipca

Piątek dniem pod hasłem – ZAKOPANE Gubałówka, Krupówki, Wielka Krokiew i takie tam tematy. Zdobycie Gubałówki nie przyszło łatwo, ale było warto, ogromna satysfakcja dla tych, którzy wątpili w siebie. Samonagradzania się w postaci lodów i innych smakołyków nie było końca. Znaczącej części obozowiczów kończą się fundusze, w niedzielę wracamy. […]

Dzień 6 – 25 lipca

Czwartek dniem intensynym był – oj intensywnym. Co prawda aikido było mniej, bo plan dnia ograniczył ilość treningów o połowę, ale za to były inne atrakcje i pożeracze energii. Po śniadaniu grupy Szarych Wilków i Czarnych Panter z przytupem odwiedziły termy w Chochołowie. Każdy basen został odwiedzony przez grupy drapieżników. […]

Dzień 5 – 24 lipca

Dzisiaj na tapecie treningi taekwondo, które poprowadziła sensei Agnieszka. Były ćwiczone uderzenia i kopnięcia. Zapotrzebowanie na lody było przeogromne, więc bez wizyty w sklepie się nie obyło, a że do najbliższego sklepu jest dobre 15 minut marszu…. wszystkie kalorie zostały spalone. Ponadto nic nie smakuje lepiej niż woda kupiona w […]

Dzień 4 – 23 lipca

Wtorek był dniem deszczowym, ale za to bardzo pracowitym. Treningi dzisiaj prowadził senpai Dominik. Na rozruchu „robili nogi” głównie. Treningi zgodnie z konspektem, więc pisać nie ma o czym – rzemiosło u podstaw. Praca w grupach pod dachem Wszyscy jedzą nikt nie wybrzydza A skoro przy jedzeniu jesteśmy, to mało […]

Dzień 3 – 22 lipca

Poniedziałek pracowitym dniem był. Dlatego relacja dopiero teraz. Wszystkie treningi poprowadził sensei Michał. Poranny rozruch z jo odbył się w dojo. Dzień minął jak zwykle zgodnie z planem czyli po rozruchu sprzątanie, śniadanie, treningi, sprawdzenie czystości, obiad i treningi. Po południu plan trochę się zmienił ze względu na zajętą salę. […]

Dzień 2 –21 lipca

Niedziela, więc dzień roboczy, treningi, treningi, sztandary, hymny, treningi, a i zapomnieliśmy dodać, że jeszcze treningi – wszystkie poprowadził sensei Jakub Osiński. Co do telefonów to wiemy, że jest kłopot z dodzwonieniem się do Wilczej Watahy (senpai Dominik wybrał sobie sieć komórkową, która nie działa). Reszta sieci działa po japońsku […]